Jak kreatywnie radzić sobie z wyzwaniami?

Posted on Updated on

kreatywnośćKażdego dnia podejmujemy różne decyzje. Podjęcie jednych jest prostsze, innych trudniejsze. Sam fakt, że dzisiaj wstaliśmy z łóżka jest naszą i jakże ważną decyzją. Daje to tyle możliwości. Możemy właśnie teraz zacząć robić coś czego się baliśmy do tej pory, albo chcieliśmy spróbować, ale jakoś tak brakowało czasu. W ciągu dnia podejmujemy mnóstwo decyzji, które raz są dobre, innym razem może mniej, ale dzięki temu uczymy się i działamy. Jednak czasami mamy przed sobą wyzwanie(specjalnie piszę wyzwanie, a nie problem – wyjaśnienie już wkrótce w innym wpisie), z którym jest nam się ciężej zmagać. Staramy się czasem szukać odpowiedzi u innych, albo w internecie. Te rady są dobre, ale w żadnym z tych przypadków, choćbyś przedstawił/a sytuacje najdokładniej jak się da nie otrzymasz na tyle satysfakcjonującej odpowiedzi, żeby zadziałało idealnie. Jest zbyt dużo zmiennych, które powodują, że dla osoby z boku ta sytuacja, jest w całkiem innym kontekście niż u Ciebie.

Dlatego, chciałbym przedstawić Wam metodę, którą stosuję i jest zaczerpnięta między innymi z metody Silvy, i zmodyfikowana na własne potrzeby. Zakładam, że każdy z nas, kto chce realizować swoje marzenia, ma jakiś swój wzór, autorytet, nawet kilka, na których chce się wzorować i tak jak oni wyglądać, czuć się, albo po prostu zarabiać tyle samo pieniędzy.

Weź teraz kartkę papieru i zapisz, jakie przed Tobą stoją wyzwania. Czego nie wiesz, czego się boisz, co Cię ogranicza? Zapisz to najdokładniej jak potrafisz, pisz w miarę krótkie zdania. W tym etapie chodzi o to by poznać szczegóły, nad którymi będziemy pracować. Kiedy już masz wypełnioną kartkę przed sobą, przeczytaj ją kilka razy, żeby to zapamiętać.

Teraz usiądź wygodnie, zamknij oczy, zrelaksuj się. Zacznij głeboko i powoli oddychać. Kiedy poczujesz już rozluźnienie. Wyobraź sobie, że zapraszasz do siebie Twój autorytet w danej dziedzinie, nad którą chcesz popracować. Może to być i więcej osób. Jedyne co Cię ogranicza to Twoja wyobraźnia. Przywitaj się z nim, zrób małą pogawędkę. To wszystko pomoże jeszcze bardziej się rozluźnić. Kiedy już to zrobisz możesz zadawać swoje pytania odnośnie tego co zapisałeś/aś.

Na początku może Ci się wydawać, że odpowiedzi są już z góry zaplanowane przez Ciebie, jednak w miarę doświadczenia będziesz zauważać jak Twoja podświadomość pomaga Ci w podjęciu decyzji. Im częściej będziesz zwracał się o radę, tym ciekawszę efekty będziesz otrzymywać. Pytaj do skutku, aż w końcu poczujesz specyficzny stan TO JEST TO i wtedy podziękuj za rozmowę i zacznij działać w rzeczywistości.

Sceptyk może powiedzieć, że to jakieś gadanie ze samym sobą i prowadzi do nikąd. Jak, ktoś nie chce zrozumieć to nie zrozumie, choćbyś od tego latać zaczął. Moim zdaniem, każdy sposób jest dobry, żeby pomóc sobie w realizacji celu, nie trzeba tego nikomu udowadniać. Wystarczy, że dzięki temu potrafimy za każdym razem podejmować jeszcze lepsze decyzje.

Decyzje podejmujesz z łatwością, czy wolisz się dłużej zastanowić?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s