Limit szczęścia

Posted on

Beautiful-Bentley-on-Way„Kurcze, kiedyś mi się lepiej żyło. Kiedyś było łatwiej, miałem więcej szczęścia. ” Kiedy człowiek staję się dojrzalszy, coraz więcej wyzwań stawia przed nim życie, dlatego przeszłość wydaję się fajniejsza. Skoro czytasz ten wpis, domyślam się, że w pełni jeszcze nie jesteś szczęśliwym człowiekiem. Ok, może już jesteś, ale jeszcze nie zrealizowałeś swoich planów. Jak myślisz czy jest coś takiego jak limit szczęścia? Bo ja myślę, że nie. Choć sam miewałem okresy myślenia przytoczonego powyżej, to jednak zrozumiałem, że to fałsz. Nie możemy wykorzystać tego limitu, bo jego nie ma. Jest tylko coś takiego, że my po pewnym czasie przestajemy dostrzegać każdy przejaw szczęścia. Koncentrujemy się tylko na tych ogromnych, efektownych, może jeszcze z fajerwerkami „dużych szczęściach”. Czy wiesz, że znajdując miejsce parkingowe – masz szczęście, wracasz sucha ze spaceru – masz szczęście, automat z kawą wydaje Ci resztę – masz szczęście. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność i wszystkiego bym nie wymienił, bo mógłbyś dołożyć coś swojego i moglibyśmy dalej wypisywać każdy przejaw szczęścia w naszym życiu. Jak widzisz limit szczęścia to taka zagrywka naszego umysłu, żeby usprawiedliwić to, że coś nam nie wyszło. A prawda jest taka, że codziennie tyle spraw nam się udaję, że moglibyśmy być w pełni szczęśliwymi ludźmi, gdybyśmy to zauważali.

Dobrze powtórzę na sam koniec: Każdy ma tyle swojego szczęścia, ile go zauważy 🙂

A czy Ty wierzysz w ten limit?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s