Zniszcz mur ograniczeń

Posted on

urlMasz marzenia, plany, które są dla Ciebie niesamowicie ważne. Ale na wcześniejszym, bądź późniejszym etapie swojej drogi napotykasz przeszkodę. Dla jednych będzie to 20-to centymetrowy drewniany płotek, dla innego potężny kamienny mur. Choć z pozoru wydaję się, że ten pierwszy będzie miał łatwiej to wcale tak być nie musi. Jeśli on nie pomyśli i nie podejmie działania jakim jest podniesienie nogi i zrobienie kroku to będzie biegał wzdłuż tego płotka i szukał bramy. A co jeśli jej w ogóle nie ma?

Zostanie w miejscu…? Zacznie marudzić, że inni nie mają takich płotów…?

Teraz odnieśmy się do sytuacji, kiedy mamy przed sobą masywny mur, którego wysokość jest na 7 metrów (a może i więcej). Na pierwszy rzut oka, wydaję się, że nie damy rady. Masz rację! Jeśli podejdziesz do tego muru, rozejrzysz się i odwrócisz plecami, zaczynając iść w kierunku z, którego przyszedłeś to mur będzie dalej stał, a Ty wrócisz ze spuszczoną głową i będziesz zły na siebie.

Rozumiem, że takich murów się nie burzy od razu, ale nie zawsze o to chodzi. Czasem wystarczy codzienne rozbijanie każdej kolejnej cegły czy kamienia. Wiesz co, rób to swoim tempem, nie śpiesz się, rób tak byś cieszył się z tego procesu 🙂 Ani się obejrzysz, a poczujesz najpierw lekki wiaterek, zaś światło, a następnie postawisz nogę w nowym świecie za tym murem. Tak właśnie za tym murem, który stał jako przeszkoda na Twojej drodze. Tylko nie poddawaj się i rób swoje, a osiągniesz sukces.

A więc młot w dłoń, kask na głowę i w drogę? 🙂

Advertisements

4 thoughts on “Zniszcz mur ograniczeń

    Wykorzystywacz said:
    26/09/2013 o 21:24

    Albo po drabinę i siup na drugą stronę 😉

    Ikupasi said:
    26/09/2013 o 22:50

    Ja miałem marzenie związane z murem, miałem bo w tym roku udało mi się je spełnić i chodziłem po murze chińskim 🙂

    Paweł Zieliński said:
    27/09/2013 o 10:18

    Muru można się pozbyć na wiele sposobów 🙂
    – Drabina
    – Obejście dookoła
    – Kula do wyburzania
    – Wspinaczka

    Grunt to chcieć zza niego wyjść i zacząć żyć 🙂 Świetny post.

    Pozdrawiam

    Angelika said:
    07/12/2014 o 11:20

    Witam serdecznie. Bardzo ciekawy artykuł. Na pewno będę częstym gościem na blogu, oraz polecała znajomym.
    Zapraszam również na mój blog :
    resopsychologia-laskos.blogspot.com/

    Posiadam tytuł magistra pedagogiki zdobyty na Uniwersytecie Wrocławskim oraz jestem doktorancką pedagogiki na Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Poprzez swoją działalność, pragnę ukazać wszystkim odwiedzającym mój blog fascynującą wiedzę popartą moimi własnymi badaniami naukowymi .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s